Blog > Komentarze do wpisu
sprzedam dziewictwo -mało używane

Na forach aż roi się od wpisów dotyczących... sprzedaży dziewictwa.

Jedne chcą je sprzedać (były także przypadki wystawiania dziewictwa na aukcję, ale obecnie nie natrafiłam na ani jeden taki przykład), inni po prostu na ten temat dyskutują. Do tego dołączają się głosy młodych mężczyzn, którzy także oczekują sponsoringu albo oferują woje dziewictwo. Nie wiadomo do końca, czy męskie dziewictwo jest równie w cenie jak kobiece.

W Internecie słychać różne głosy na ten temat. Jedni twierdzą, że to nie ma znaczenia, a inni potępiają takie kobiety. Jeszcze inni „znawcy” podnoszą, że przecież dziewica to nic specjalnego, bo nie ma doświadczenia seksualnego i trudniej ją zdobyć.

Co popycha dziewczęta do takiego kroku i czy w ogóle są to poważne oferty?

Zamieszczam poniżej kilka wyrywkowo dobranych ogłoszeń. Zawierają one kontakt i cenę. Autorki postów zazwyczaj nie tłumaczą się, co je skłoniło do zamieszczenia ogłoszenia. Nie próbowałam z żadną z nich nawiązać kontaktu. Nie wiadomo także jak wielkim zainteresowaniem cieszą się tego rodzaju ogłoszenia i czy dziewice tracą cnotę w wyniku sfinalizowania takiej transakcji.

Często takim motywem może być bieda, a nawet nie sama bieda, a raczej przekonanie, że duża suma pieniędzy daje szczęście i trochę kontroli nad własnym światem.

Osobiście, myślę, że trzeba się bardzo mentalnie odizolować od własnego ciała, by uczynić je przedmiotem transakcji. Bo przecież aby wpuścić kogoś we własne ciało, trzeba być z nim albo bardzo blisko, albo mieć w sobie ogromny dystans do tego rodzaju kontaktów.

Jak czują się kobiety po sprzedaniu dziewictwa? Czy tego potem żałują? I jacy mężczyźni zostają ich klientami? Nie mam pojęcia, przecież są i tacy, którzy boją się dziewic. Czy można to nazwać prostytucją?

Ten temat skłania mnie także do refleksji nad znacznie szerszym zagadnieniem. Mianowicie, co to jest dziewictwo? Czy dziewictwo traci się w wyniku masturbacji, wzajemnych pieszczot, seksu analnego lub oralnego? Czy może jego utrata to tylko przebicie błony dziewiczej?

Innymi słowy, czy te dziewice aby na pewno są dziewicami? I ciekawe czy były w kimś kiedyś zakochane?

czwartek, 31 grudnia 2009, wildfemale

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/31 22:52:40
Przyznam dobry temat do dyskusji. Co do moralności to nie będę dyskutować bo wszyscy wiemy że cywilizacja ją zabija.
Pytasz czy wywodzi się to z biedy ? Mam wiele bogatych koleżanek które robią to z wielką przyjemnością z naprawdę imponującą ilością partnerów po czym wracają do swoich złotych klatek...
Wszystko zależy od podejścia... jeżeli taka dziewczyna z końca świata chce dostać się na studia a nie jest w stanie zarobić takich pieniędzy to co za różnica czy odda się facetowi za 15-20k czy zrobi to z chłopakiem jej wielką pierwszą miłością na tylnym siedzeniu samochodu jego ojca ? Prosta różnica 15-20k...

Moim zdanie społeczeństwo za dużo uwagi przywiązuje do dziewictwa i seksu... To jest chore...
możemy też wrócić do Japończyków.. gejsze ? ich dziewictwo było często sprzedawane za dużo większe kwoty a społeczeństwo wcale tego nie krytykowało...

Zbierając wszystkie myśli : bardziej popieram to niż "pierwsza miłość na dyskotece" chłopczyk robiący jej krzywdę przez 30 sekund i spaczenie do seksu bo przestaje być zabawą a staje się wielkim tabu !! Lepiej czuć się źle i mieć 20k... niż słyszeć o sobie plotki "ta kurwa się z nim przespała"
-
Gość: rita, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/28 20:34:12
jako dziewictwo może być malo używane?to jest czy go nie ma?
-
2011/12/30 00:09:16
Cóż, takie sformułowanie tematu miało być żartobliwe;) Choć funkcjonuje w piśmiennictwie termin "półdziewictwo".